niedziela, 2 lutego 2014

Test Nikkor AF-S DX 35 mm f/1.8G


Witam!
W fotografii moja żona Urszula jest tą bardziej artystyczną duszą, ja natomiast jestem bardziej techniczny i sprzętowy. Lubię być w miarę na bieżąco w nowinkach fotograficznych i ciągle chce mi się czegoś nowszego, ostrzejszego, z mniejszym szumem itp. Często robię testy i porównania sprzętu. Chciałbym tutaj ostrzec nowych adeptów fotografii przed podobnym podejściem. Człowiek widzi tylko front lub back focus, brak ostrości, zbyt duży szum, zbyt małą rozpiętość tonalną, za dużą aberrację chromatyczną…ciągle coś nie tak. Wszystko przez to, że nie mam Nikona D4, bo przecież zdjęcia robić umiem. I tak w kółko. Przez to czasami tracę radość fotografowania. Ale cóż każdy ma jakąś chorobę. Da się z tym żyć.
Wiele osób zastanawia się jaki obiektyw kupić. Po zakupie pierwszej lustrzanki wraz z kitowym obiektywem, jeśli ktoś złapie bakcyla, szybko będzie chciał zakupić następny obiektyw. Zresztą taka jest m.in. idea aparatów z wymienną optyką. Trzeba mieć ich kilka, ponieważ zoomy o dużym zakresie ogniskowych (np. 18-200mm) nigdy nie dorównają jakością obrazu stałką lub zoomem o krotności 2-3x. Ja osobiście jestem zwolennikiem obiektywów stało ogniskowych. Moja żona upodobała sobie zwłaszcza Nikkora 35mm 1.8G DX. Chciałem pokrótce zaprezentować ten skądinąd bardzo znany obiektyw.
Nikkor AF-S DX 35 mm f/1.8G
Ogniskowa
Osobiście uważam, że najbardziej użyteczne ogniskowe zawierają się w przedziale od 24mm do 85mm na matrycy APS-C (DX), oraz od 35mm do 105mm na pełnej klatce. Jestem raczej zwolennikiem dłuższych ogniskowych ze względu na lepszą izolację z tła i dyskrecję fotografowania. Jednak w codziennym użytkowaniu stają się często kłopotliwe. W przypadku portretu traci się swobodny kontakt z modelem, spada użyteczność lampy błyskowej. Natomiast szersze obiektywy wprowadzają wiele zniekształceń geometrycznych i nadają się głównie do krajobrazów. 35mm jest bardzo praktyczne w większości sytuacji, zarówno na DX jak i na FX. Jest praktyczne we wnętrzach przeciętnego domu, jak i kościele podczas ceremonii.
Wykonanie
Nie jest to pancerna obudowa znana z wersji D. Można by rzec – plastik w przyzwoitym wykonaniu. Dla tych co nie lubią nosić ciężkich toreb ze sprzętem fotograficznym. Jakość porównywalna z Nikkorem 85mm f/1.8G. Użytkownicy bardziej podstawowych korpusów będą mieli napęd autofocusa. Miłośnicy makro będą mieli utrudnione zadanie do wykorzystania obiektywu w tej dziedzinie ponieważ nie ma on pierścienia przysłony.
Autofokus
Trudno ocenić, ponieważ zależy on też od korpusu, do którego jest podpięty obiektyw. Szkło oceniam jako raczej wolne, ale celne. W trudnych warunkach oświetleniowych często nie mógł ustawić ostrości. Pomagało użycie środkowego punktu autofokusa i celowanie w bardziej kontrastowy element. Ze względu na ogniskową trafienie w punkt z głębią ostrości zdecydowanie łatwiejsze niż w dłuższym obiektywie.
Winieta i ostrość
Wiele osób zastanawia się nad używalnością tego obiektywu w korpusie pełno klatkowym. Po przejściu na FF pozostał im świetny obiektyw, którego szkoda im sprzedawać. Większość obiektywów dedykowanych do pracy na mniejszej matrycy daje całkowicie czarne rogi lub nawet boki obrazu na matrycy FF. Opisywana stałka daje tylko klasyczną winietę.
Oto kilka zdjęć obrazujących zjawisko winiety na D300s i na D600:

D300s f/1.8
Zdjęcie nr 1

D300s f/1.8 Crop 100%
Zdjęcie nr 2

D300s f/2.8
Zdjęcie nr 3

D300s f/2.8 Crop 100%
Zdjęcie nr 4

D300s f/4.0
Zdjęcie nr 5

D300s f/4.0 Crop 100%
Zdjęcie nr 6

D300s f/8.0
Zdjęcie nr 7

D300s f/8.0 Crop 100%
Zdjęcie nr 8

D600 f/1.8
Zdjęcie nr 9

D600 f/1.8 Crop 100%
Zdjęcie nr 10

D600 f/2.8
Zdjęcie nr 11

D600 f/2.8 Crop 100%
Zdjęcie nr 12

D600 f/4.0
Zdjęcie nr 13

D600 f/4.0 Crop 100%
Zdjęcie nr 14

D600 f/8.0
Zdjęcie nr 15

D600 f/8.0 Crop 100%
Zdjęcie nr 16

Wszystkie zdjęcia wykonane ze statywu z samowyzwalaczem przy ISO200. Wywołane przy standardowych ustawieniach Camera Raw. Punkt środkowy AF na prawym oku „modela”. Przy okazji można porównać ostrość przed i po domknięciu, oraz między korpusami.

Aberracje chromatyczne
Występują i to dość znacznie. Mnie osobiście nigdy nie przeszkadzały w normalnym fotografowaniu.

Oto przykłady:
D600 f/1.8
Zdjęcie nr 17

D600 f/1.8 Crop 100%
Zdjęcie nr 18

D600 f/2.8
Zdjęcie nr 19

D600 f/2.8 Crop 100%
Zdjęcie nr 20

D600 f/4.0
Zdjęcie nr 21

D600 f/4.0 Crop 100%
Zdjęcie nr 22


D600 f/8.0
Zdjęcie nr 23

D600 f/8.0 Crop 100%
Zdjęcie nr 24


Dystorsja
Obiektyw lekko zakrzywia linie. Można zauważyć dystorsję beczkowatą. Nie będzie ona jednak szczególnie dokuczliwa, chyba, że robimy ciasne portrety lub fotografujemy architekturę. Oto przykład:
Zdjęcie nr 25